Zakres wagi chronionej to zaprogramowany w mózgu przedział masy ciała, w którym nasze ciało chce pozostać. Przypomina to termostat przy klimatyzacji. Ustawia się go na konkretną temperaturę i urządzenie dba o to, by ogrzewać lub schładzać powietrze tak, by tę zaprogramowaną temperaturę utrzymać. U człowieka rolę termostatu spełnia przysadka mózgowa. W ramach chronionego zakresu waga może naturalnie się wahać o kilka kilogramów. Oznacza to, że ciało chroni tego przedziału, pilnując by nie tyć zbytnio w razie przekarmiania, i nie chudnąć zbyt mocno w razie głodzenia.
Zakres wagi chronionej a nauka
Zakres wagi chronionej jest teorią, która ma solidne naukowe podstawy. W ramach tego wpisu opowiemy o kilku kluczowych eksperymentach.
Pierwszym, kto po raz pierwszy pokazał, że różne osoby, które przejadają się o tę samą ilość kcal, mogą przybierać na wadze bardzo różne ilości, był Claude Bouchard. Bouchard przeprowadził eksperyment do którego zrekrutował 22 pary bliźniąt – młodych mężczyzn, którzy zgodzili się intencjonalnie utyć. Przez okres 100 dni każdy z mężczyzn miał zjeść w sumie o 84000kcal więcej niż potrzebował by utrzymać dotychczasową wagę. Członkowie eksperymentu powinni przytyć średnio po 12kg na osobę. Tak się jednak nie stało. Najmniejszy wzrost wagi jaki odnotowano to było około 4kg, największy zaś nieco ponad 13kg. Niedługo po zakończeniu eksperymentu mężczyźni samoistnie wrócili do swojej pierwotnej wagi.
Nieco wcześniej Ethan Sims w trzech eksperymentach udowodnił, że ciało naturalnie wróci do wagi, którą samo uważa za właściwą, niezależnie od prób intencjonalnej zmiany. Kiedy próbował sztucznie doprowadzić szczupłych uczestników eksperymentów do tego by sporo przytyli, ich ciała zawsze wracały do wagi pierwotnej. Mało tego, ich metabolizm przyśpieszał nawet o 50% przez co musi zjadać ogromne ilości jedzenia by tyć. Kiedy natomiast Sims chciał odchudzić otyłych uczestników eksperymentu ich metabolizm zwalniał nawet o połowę. Odchudzani musieli jeść mniej niż pierwotnie a i tak wracali do swojej pierwotnej wagi.
Jeszcze wcześniej Mickey Stunkard przeanalizował wagę bliźniąt urodzonych pomiędzy 1886 a 1958 rokiem w Szwecji. Doszedł do wniosku, że identyczne bliźnięta miały prawie identyczne wskaźniki BMI, niezależnie od tego, czy były wychowywane osobno, czy razem.
Dla Stunkarda nie było zaskoczeniem, ponieważ już wcześniej przeprowadził analizę wagi osób, które zostały adoptowane. W badaniu wzięło udział 540 osób dorosłych, których średnia wieku wynosiła czterdzieści lat. Zostali adoptowani, gdy byli bardzo młodzi – 55 procent zostało adoptowanych w pierwszym miesiącu życia, a 90 procent zostało adoptowanych w pierwszym roku życia – i wychowywani z dala od swoich biologicznych rodziców. Przysposobieni byli tak samo otyli jak ich biologiczni rodzice, a ich otyłość nie miała żadnego związku z otyłością ich rodziców adopcyjnych. Masa ciała dzieci w okresie dorastania nie miała nic wspólnego z ich przybranymi rodzicami.
Zakres wagi chronionej w praktyce
Jules Hirsch z Uniwersytetu Rockefellera postanowił w warunkach klinicznych skutecznie odchudzić pacjentów ze sporą otyłością. Miało to podarować im nowe, lepsze – szczupłe życie, a jemu samemu dać próbki komórek tłuszczowych – przed i po odchudzaniu. Ochotnicy mieszkali w szpitalu przez 8 miesięcy. Najpierw dokładnie policzono ile każdy z nich potrzebuje kcal by utrzymać dotychczasową wagę, później odchudzono, stosując bardzo niskokaloryczną dietę, aż w końcu poddano fazie stabilizacji, czyli utrzymania nowego, szczuplejszego ciała. Każdy schudł po około 45kg i był zachwycony nową sylwetką. Jak można się domyślać – waga szybko wróciła.
Hirsch chciał zrozumieć przyczynę. Wraz z Rudy Leibel’em powtarzał eksperyment ale za każdym razem waga wracała. Monitorowano nie tylko sam spadek wagi ale też formę psychiczną pacjentów, ich puls, metabolizm i temperaturę ciała. Badacze doszli do konkluzji, której się nie spodziewali. Zauważyli, że ludzie z dużą otyłością, którzy tracą sporo na wadze, mogą wyglądać jak ktoś, kto nigdy nie był gruby, ale bardzo się od szczupłych różnią. W rzeczywistości, przy każdym pomiarze, wyglądają jak ludzie, którzy umierają z głodu.
Odchudzeni zachowywali się tak samo jak ochotnicy, którzy brali udział w głodowym eksperymencie Ancela Keysa z 1944 roku. Również ich ciała były w takim samym stanie zagłodzenia jak mężczyzn ze znanego powszechnie Minnesota Starvation Study. Różnica pomiędzy nimi była taka, że w eksperymencie Keysa odchudzano szczupłych, zdrowych mężczyzn. Hirsch i Leibel odchudzali otyłych pacjentów, którzy po odchudzaniu mieli w końcu być zdrowsi i szczęśliwsi. Po diecie ciała trzymały się każdej cennej kalorii jakby to miała być ta ostatnia. Spalali o 24% kcal mniej niż osoby, które są naturalnie szczupłe. Odchudzeni śnili o jedzeniu, zmagali się z depresją i lękami, pojawiały się nawet myśli samobójcze.
Zakres wagi chronionej nie podlega świadomej kontroli
Hirsch i Leibel tłumaczą, że wszyscy utrzymujemy wagę w stałym przedziale. Każda osoba ma swój zakres wagowy, do którego dąży ciało. Waga może się wahać 5 – 10 kg bez wysiłku z naszej strony. Być może dlatego tak wiele osób twierdzi, że łatwo tyje, jeśli tylko sobie odpuści. W rzeczywistości mogą oni przybrać na wadze, ale istnieje limit tego, jak bardzo. Przejście znacznie powyżej lub znacznie poniżej naturalnego zakresu wagi jest trudne, a organizm walczy przez zwiększenie lub zmniejszenie apetytu oraz przyśpieszenie lub zwolnienie metabolizmu, aby przywrócić wagę z powrotem do pożądanego zakresu.